Pamiętacie taką scenę z „Seksu w wielkim mieście”, gdzie Miranda z niewydepilowanym bikini próbuje opalać się na tarasie? I na nic zdają się jej tłumaczenia „nie zdążyłam, nie mam czasu” – kąśliwych uwag z ust przyjaciółek nie może uniknąć. I choć ta wymiana zdań w filmowym hicie wydaje się troszkę podstarzała (dziewczyny rozmawiają wyłącznie o depilacji woskiem, jako najskuteczniejszej metodzie depilacji intymnej, nie na przykład o najmodniejszej obecnie depilacji brazylijskiej), to sama kwestia depilacji bikini, warta jest poruszenia.
Trendy mają swoje prawa i powoli, ale konsekwentnie przenikają w nawet najbardziej oporne regiony.

Depilacja intymna – coraz popularniejsza

Tak też jest z depilacją bikini – sięgamy po nią coraz chętniej, zarówno ze względów estetycznych, jak i higienicznych. W Klinice Miracki depilacja okolic intymnych jest obecnie najpopularniejszym pośród zabiegów usuwania owłosienia. Co prawda wciąż bywa, że gubimy się w rodzajach depilacji bikini i nie bardzo wiemy, po jaką metodę najlepiej sięgnąć. Dlatego, podpowiadamy Wam o co tak naprawdę chodzi z depilowaniem bikini – z dowolnym przymiotnikiem: brazylijska, francuska, czy holywoodzka.

Zasadniczo wyróżniamy trzy główne rodzaje depilacji intymnej: depilację francuską, brazylijską i holywoodzką. O co chodzi w różnicach między nimi? Wbrew pozorom to bardzo proste:
Depilacja francuska – to depilacja do tak zwanej linii bielizny. Czyli depilacja płytka, usuwająca owłosienie tylko ze wzgórka łonowego i linii pachwin tak, aby włoski nie były widoczne spod kostiumu kąpielowego czy codziennej bielizny. Oczywiście tylko tej możliwie zabudowanej.
Depilacja brazylijska – to inaczej depilacja głęboka, bo poza pozostawieniem niewielkiego paska bądź trójkąta włosków na wzgórku łonowym depilacja brazylijska obejmuje wszystkie obszary, w których posiadamy owłosienie intymne, a zatem: wzgórek łonowy, linię pachwin, wargi sromowe i linię między pośladkami.

Bikini holywoodzkie – różni się tylko jednym detalem od bikini brazylijskiego – bowiem w przypadku bikini holywoodzkiego mówimy o całkowitym usunięciu włosów, również tego małego paseczka, który zostawiamy podczas depilacji brazylijskiej.

Ot i cała filozofia. Brazylijska, francuska i holywoodzka. Oczywiście każdorazowo, kiedy udajemy się na zabieg depilacji do kliniki medycyny estetycznej indywidualnie ustalamy głębokość przeprowadzanego zabiegu i dokładnie doprecyzowujemy obszary, które mają zostać wydepilowane.

Depilacja bikini – epilować czy depilować?

A po jakie metody warto sięgać przy depilacji bikini? Zanim odpowiemy na to pytanie warto zdać sobie sprawę z różnicy między dwoma terminami, często używanymi wymiennie: depilacja i epilacja. Czym one się różnią? Otóż trwałością zabiegu – depilacja to po prostu usuwanie na różne sposoby zbędnego owłosienia, jednak bez sięgania do jego korzenia, czyli bez naruszania cebulki włosa. Epilacja natomiast poza usunięciem samej zewnętrznej, widocznej części włosa, usuwa również jego cebulkę sprawiając, że odrośnięcie staje się niemożliwe.

Po drugie, warto zdać sobie sprawę – o czym wiedzą doskonale osoby, które próbowały już rozlicznych metod depilacji bikini – skóra w obszarach intymnych jest nieprawdopodobnie wrażliwa. A więc możemy spokojnie założyć, że wszystkie zabiegi, które tradycyjnie wiążą się z bólem przy usuwaniu włosów, w okolicach intymnych będą wielokrotnie bardziej bolesne.
I kiedy wiemy już to wszystko, możemy spokojnie dokonywać przeglądu metod depilacji bikini.

Depilacja intymna – jak się do tego zabrać?

Możemy oczywiście skorzystać z golenia w zaciszu własnej łazienki. Ale: po pierwsze włoski w okolicach intymnych uwielbiają wrastać w delikatną skórę, po drugie gimnastyka, którą należy wykonać podczas takiej samodzielnej próby może wymagać akrobatycznych umiejętności na poziomie olimpijskim. A i to bez gwarancji sukcesu. Po trzecie wreszcie – nie stworzono jeszcze takiej maszynki, której ostrza dopasowałyby się bez ryzyka skaleczenia do kształtu skóry w okolicach bikini.

Kolejną metodą jest woskowanie – czy to w gabinecie kosmetycznym, czy w domu przy pomocy wosków dostępnych w marketach drogeryjnych. Te drugie jednak, na ogół nie są zbyt skuteczne, a bólu dostarczają co niemiara mimo zapewnień producentów, że tym razem „będzie szybko i bezboleśnie”. W gabinecie kosmetycznym z pewnością zabieg będzie bardziej efektywny, ale… równie lub nawet bardziej bolesny. Niestety metody woskowania, mimo, że ich efekty utrzymują się stosunkowo długo, bo nawet do kilku tygodni są bolesne. I choć ból jest krótkotrwały, to… no po prostu jest… Poza tym po woskowaniu skóra czasem zostaje mocno podrażniona przez wiele tygodni, więc efekt depilacji intymnej bywa umiarkowanie satysfakcjonujący lub jest taki przez bardzo krótki czas. Szczególnie, że woskowanie osłabia mocno strukturę włoska, a taki osłabiony delikwent bez trudu wrasta w naskórek, wokół niego tworzy się mikro stan zapalny, powstaje urokliwa czerwona grudka, często z ropnym wysiękiem – słowem – nie do końca o to Wam chodziło, prawda?

A na koniec – na depilację gorącym woskiem powinny uważać przede wszystkim osoby, o cerze naczynkowej i skłonności do rumienia czy żylakach – gorący wosk to nie jest w ich przypadku najlepszy pomysł.

Kolejna metoda, również możliwa do wykonania w domu to oczywiście pasta cukrowa – sposób depilacji stary jak świat i od wieków stosowany przez kobiety. Z pastą cukrową jest tak: efekty utrzymują się około 2-3 tygodni, skóra na ogół wychodzi z zabiegu bez szwanku, bo pasta okleja tylko włosek, nie drażniąc naskórka. Ale. Jeśli pasta cukrowa przygotowywana jest na bazie soku z cytryny, a tak jest w tradycyjnych recepturach, istnieje ryzyko rozjaśnienia skóry w miejscach, gdzie jest stosowana. Samodzielne przygotowanie pasty jest nieprzyzwoicie czasochłonną procedurą wymagającą znajomości proporcji. A sam zabieg depilacji bikini przy pomocy pasty również ciągnie się w nieskończoność. No i w przypadku okolic intymnych powraca ten sam problem, co przy wosku i maszynkach – raz że zabieg boli, dwa że nie jest kolosalnie precyzyjny.

O depilatorach przy zabiegach bikini raczej nie warto rozmawiać – ewentualnie w odniesieniu do bikini francuskiego. Ale uwierzcie nam – samodzielne operowanie depilatorem w okolicach intymnych – nawet ze specjalną końcówką do depilacji intymnej – to nie lada wyzwanie. A bólu przy używaniu urządzenia, które po prostu mechanicznie wyrywa włoski, uniknąć się zwyczajnie nie da.

Laserowa epilacja bikini – najszybsza, najskuteczniejsza metoda

Na koniec zostawiamy to, co najlepsze czyli depilację laserową. Przy czym mówimy o profesjonalnych nowoczesnych laserach, takich jak Palomar Vectus, które posiadają szereg udogodnień sprawiających, że zabieg jest skuteczny, niemal bezbolesny a jego efekty prawdziwie długotrwałe.

Palomar Vectus, czyli najnowocześniejsze dostępne urządzenie do depilacji pracuje wykorzystując walory lasera diodowego o precyzyjnie dobranej częstotliwości wiązki światła, bardzo skutecznie doprowadzającej do zniszczenia włoska na całej jego długości, wraz z cebulką. Co ważne – Palomar Vectus posiada czytnik melaniny, czyli poziomu barwnika w depilowanym owłosieniu. W praktyce oznacza to, że urządzenie samo doskonale wie, jakie masz włoski i jaka porcja energii jest potrzebna do tego, żeby usunąć je nie narażając Cię na poparzenie. Kolejnym zabezpieczeniem wbudowanym w laser dla Twojego bezpieczeństwa jest system chłodzący, który dodatkowo chłodzi Twoją skórę podczas zabiegu. Więc ryzyko oparzenia, które niestety często zdarza się w przypadku starszych metod depilacji laserowej jest praktycznie całkowicie wyeliminowane.

Poza tym zabieg laserem Vectus (i tu wracamy do początkowego rozważana o różnicy między epilacją a depilacją) jest zabiegiem epilacyjnym. Po wykonaniu serii zabiegów pozbywacie się owłosienia całkowicie i trwale. A jakby cudów było mało: zabieg laserem Palomar Vectus to nie tylko gwarancja usunięcia niechcianych włosków z Waszego życia, ale też znaczące i widoczne odmłodzenie skóry, poprawa jej gęstości, wyrównanie kolorytu. Długość fali lasera, z którego korzysta Vectus jest bardzo zbliżona do długości fal laserów odmładzających, stąd taki można powiedzieć, pożądany „efekt uboczny”…
A więc do dzieła!
Jeżeli chcecie zasięgnąć więcej opinii na temat cen i szczegółów zabiegów epilacji bikini w Klinice Miracki, zachęcamy do kontaktu z recepcją: rejestracja@klnikamiracki.pl lub 605 905 608. Szczegółowe ceny zabiegów depilacji okolic intymnych możecie Państwo znaleźć w zakładce cennik.