16 listopada doktor Krzysztof Miracki był gościem „Pytania na śniadanie”, gdzie opowiadał o nowoczesnych metodach walki z chrapaniem. Cały materiał możecie obejrzeć poniżej.

http://pytanienasniadanie.tvp.pl/34836929/jak-sie-uwolnic-od-chrapania

Monika Zamachowska: Teraz o czym innym proszę państwa, chociaż też problem ważny. Czy państwo też mają dość chrapiącego partnera/partnerki obok? No nie jest łatwo. Ale można się tego pozbyć, to wiemy. Można się tego pozbyć w zasadzie mało inwazyjnie za pomocą lasera – i to już niekoniecznie wiemy. Pan doktor Krzysztof Miracki jest z nami – otolaryngolog, lekarz medycyny estetycznej z Kliniki Miracki.

dr Krzysztof Miracki: Dzień dobry.

Monika Zamachowska: Czy rzeczywiście tak jest,  że możemy laserowo polepszyć sobie gardło, żeby nie chrapać?

dr Krzysztof Miracki: Tak i to całkowicie bezinwazyjnie, a nie mało inwazyjnie. Metoda laserowa jest metodą unikalną, bo jako jedyna zapewnia możliwość terapii chrapania w sposób całkowicie bezinwazyjny.

Michał Olszański: Dotyka przyczyn?

dr Krzysztof Miracki: Tak.

Michał Olszański: W takim razie jaka jest przyczyna chrapania panie doktorze?

dr Krzysztof Miracki: Przyczyn jest kilka, zazwyczaj są to przyczyny złożone. Można powiedzieć,  że zazwyczaj nie jest to jeden konkretny powód, a często są to zaburzenia anatomiczne, a nawet anatomicznej budowy.

Monika Zamachowska: Czyli są ludzie, którzy po prostu będą chrapać i koniec?

dr Krzysztof Miracki: Nie, to nieprawda, ale ci wymagają leczenia inwazyjnego i tam faktycznie trzeba wkroczyć albo z chirurgią, albo nowocześniejszymi metodami, takimi jak radiochirurgia, czyli coś co jest właśnie mało inwazyjne, nie wymaga znieczulenia ogólnego i takie zabiegi oczywiście też robimy. Ale jest to tylko część osób…

Monika Zamachowska: i to pewnie nie taka duża

dr Krzysztof Miracki: …część osób, która niestety będzie wymagała leczenia inwazyjnego. Natomiast w większości przypadków udaje nam się zapewnić znaczącą poprawę pacjentom, którzy nie wymagają leczenia chirurgicznego.

Monika Zamachowska: Czyli nie mają jakiegoś anatomicznego problemu?

dr Krzysztof Miracki: Tak.

Michał Olszański: A na czym polega zabieg laserem?

dr Krzysztof Miracki: Zabieg laserem jest bardzo prostym zabiegiem. Polega na podburzaniu struktur gardła, cieśni gardła, podniebienia miękkiego głównie.

Monika Zamachowska: Bo to jest z tym podniebieniem miękkim problem, ponieważ to ono się obluzowuje.

Michał Olszański: To znaczy, że podgrzewa pan to laserem?

dr Krzysztof Miracki: Dokładanie tak się to odbywa. Jest głowica laserowa, która z oddali – nawet nie musi przylegać do tkanek, tylko przez otwarte usta pacjenta jesteśmy w stanie zaaplikować tę wiązkę lasera i doprowadzić do tego,  że po pewnym czasie namnoży się tam więcej włókien kolagenowych, to podniebienie stanie się twardsze, uniesie się ku górze, będzie bardziej funkcjonalna, będzie lepiej pracowało. Podobnie z języczkiem, łukami podniebiennymi, nasadą języka – to są właśnie te struktury, o które pytał pan o przyczyny.

Michał Olszański: Z tego co rozumiem to taki zabieg musi być powtarzany kilkakrotnie, bo to jest przyzwyczajenie?

dr Krzysztof Miracki: Zazwyczaj faktycznie, żeby było to w sposób taki, że pacjent może normalnie funkcjonować po zabiegu, nie doprowadzamy do masywnego przegrzania na jednym zabiegu, tylko robimy serię trzech zabiegów. Te zabiegi są rozłożone w czasie, mniej więcej co dwa tygodnie. Pacjent pojawia się i ma serię trzech zabiegów. Dzięki temu unikamy wyłączenia z normalnego funkcjonowania, pacjent może normalnie po zabiegu wrócić do swoich czynności zawodowych czy też do normalnych obowiązków. Nie ma żadnej bolesności, nie ma żadnych zaleceń ani przed zabiegiem, ani po zabiegu, można normalnie jeść, pić itd.

Monika Zamachowska: A jakie to uczucie panie doktorze?

dr Krzysztof Miracki: Mogę powiedzieć, jakie to uczucie ponieważ sam też poddałem się tego typu terapii. Jako statystyczny mężczyzna spotkałem się z tym, że żona zwracała mi uwagę, że przeszkadzam w nocy. W związku z tym mogę powiedzieć, że jest to uczucie rozgrzewania, uczucie momentami gorąca na podniebieniu, ale w każdym momencie możemy przerwać ten zabieg, jeśli pacjent odczuwa za dużo gorąca.

Michał Olszański: I  po trzech zabiegach jest już poprawa?

dr Krzysztof Miracki: Ja jestem trochę niedowiarkiem i kiedy 8 lat temu firma laserowa. która jest producentem laserów do tego typu zabiegów przyszła do mnie jako laryngologa, mimo że prowadzę praktykę medycyny estetycznej, przyszła z propozycją rozpoczęcia tego typu zabiegów…

Monika Zamachowska: to powiedział pan wyćwiczyć na mnie

dr Krzysztof Miracki: powiedziałem, że spróbuję, że zobaczymy, ale byłem szczerze mówiąc niedowiarkiem. Wydawało mi się, że takie przegrzanie podniebienia w sposób bezinwazyjny nie może działać. Ale po pierwszych 200 czy 300 pacjentach zauważyłem, że to działa. Później pokusiłem się na pracę badawczą na populacji moich pacjentów i wyszło mi, że 80% pacjentów, która się zgłaszała do nas i została zakwalifikowana do leczenia laserowego – to co powiedziałem wcześniej, jako laryngolog muszę zbadać najpierw pacjenta, zobaczyć.

Monika Zamachowska: Jest pan w stanie ocenić, może anatomia jest nie taka

dr Krzysztof Miracki: Właśnie, czy pacjenci się nadają.

Monika Zamachowska: Czyli 80% pacjentów powiedziało, że odczuwa poprawę. Dobrze by to było refundowane, ale jednak nie jest. Choć znam takich, którzy by nawet dom zastawili za taki zabieg.

Michał Olszański: Właśnie, jakie są koszty?

dr Krzysztof Miracki:  Muszę taką ciekawostkę powiedzieć, że w Stanach Zjednoczonych jest to statystycznie znamienny powód rozwodów małżeństw. I faktycznie w większości przypadków pacjenci, którzy zgłaszają się mówią “że to żona mnie tu przysłała”.

Monika Zamachowska: Ile trzeba zapłacić, żeby się nie rozwieść, panie doktorze?

dr Krzysztof Miracki: To chyba jest warte każdych pieniędzy…Seria zabiegów (te 3 zabiegi) kosztują poniżej 2 tysięcy złotych.

Monika Zamachowska: Ale mniej więcej około?

dr Krzysztof Miracki: Chyba 1800 złotych to jest aktualnie cena za 3 zabiegi.

Monika Zamachowska: No to jest szansa zrobić to zupełnie nieinwazyjnie, ale trzeba zainwestować. Dziękujemy bardzo.

dr Krzysztof Miracki: Ja również dziękuję.